27-latek z Belgii wpadł w ręce wrocławskich policjantów - grozi mu dożywocie
Wrocławscy kryminalni namierzyli w Belgii 27-latka podejrzanego o zabójstwo. Mężczyzna właśnie wrócił do Polski, gdzie usłyszy zarzuty.
Wrocławscy policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu, dzięki żmudnej pracy operacyjnej, doprowadzili do zatrzymania 27-letniego Belga, który od końca kwietnia ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości. Mężczyzna był poszukiwany listem gończym, a także Europejskim Nakazem Aresztowania, w związku z podejrzeniem o zabójstwo na terenie Wrocławia.
Do przestępstwa doszło na wrocławskim Szczepinie. 27-latek, mieszkaniec Belgii, po dokonaniu zbrodni natychmiast opuścił Polskę i wrócił do swojego kraju, gdzie przebywał przez kilka miesięcy. Jednak dzięki współpracy funkcjonariuszy z Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu oraz Prokuratury Rejonowej dla Wrocławia-Fabryczna, udało się ustalić dokładne miejsce jego pobytu.
Zatrzymanie nastąpiło 7 lipca br. na terytorium Belgii. W miniony piątek (7 sierpnia) przeprowadzono ekstradycję mężczyzny do Polski, a już wkrótce usłyszy on zarzut zabójstwa, za który grozi mu nawet kara dożywotniego pozbawienia wolności.
W śledztwie ujęto także 44-letnią Polkę, która została tymczasowo aresztowana i odpowie za współudział w zabójstwie.
Źródło: policja.gov.pl