Wyłudzenia 09.10.2026

Wrocław: policjanci zabezpieczyli 23 tysiące papierosów bez akcyzy

Ponad 1000 paczek bez polskich znaków akcyzy znaleziono w torbach 43-latka na wrocławskim targowisku.

Komenda Wojewódzka Policji

Podwale 31/33, 50-040 Wrocław

Funkcjonariusze zabezpieczyli na jednym z wrocławskich targowisk 23 tysiące papierosów bez polskich znaków akcyzy. Według ustaleń ich posiadanie mogło narazić Skarb Państwa na uszczuplenie należności publicznoprawnych o ponad 40 tys. zł.

Policjanci regularnie kontrolują miejsca, w których może dochodzić do sprzedaży wyrobów tytoniowych bez wymaganych znaków akcyzy. Podczas niedawnych działań funkcjonariuszy z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą uwagę mundurowych zwrócił mężczyzna niosący dwie torby.

W torbach znaleziono papierosy różnych marek, które nie miały polskich znaków akcyzy. Łącznie zabezpieczono 23 tysiące sztuk, czyli ponad 1000 paczek.

Z ustaleń policjantów wynika, że posiadanie tej ilości wyrobów tytoniowych mogło spowodować uszczuplenie wpływów z podatku akcyzowego o ponad 40 tys. zł. 43-letniemu mężczyźnie przedstawiono zarzut z art. 65 § 1 Kodeksu karnego skarbowego.

Po przeprowadzeniu niezbędnych czynności procesowych i konsultacji z kierownictwem właściwej komórki Policji mężczyzna został zwolniony. Sprawa będzie prowadzona zgodnie z obowiązującymi przepisami. Za zarzucany czyn może grozić grzywna, kara pozbawienia wolności albo obie kary łącznie.

Nielegalny handel oznacza straty dla państwa. Kupowanie papierosów z nielegalnego źródła wspiera szarą strefę i zmniejsza wpływy podatkowe. Wyroby niewiadomego pochodzenia mogą też nie spełniać wymaganych norm jakości i bezpieczeństwa. Podejrzanie niska cena nie powinna zachęcać do zakupu - znaczenie ma legalne źródło.

Źródło: policja.gov.pl

Redakcja Informacje Wrocław

Lokalny serwis informacyjny Wrocławia i okolic. Jak powstają nasze teksty · Zgłoś temat lub błąd

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.